Budzi się z zimowego snu.
Spośród wielu silnych rzeczy i uczuć.
Poprzez okna, ściany, lasy, chmury.
Jeden promień.
Płonie powieka. Czerwień obrazu.
Lunatyk na jawie wychodzi nad ranem.
Stąpa po barwnej trawie.
Depcze te śnieżynki o stu płatkach.
Moczy stopy w porannej rosie.
Siada na drewnianej ławce, lewitującej w przestworzach.
Melancholijna piosenka wokół rozbrzmiewa.
Ciepło i chłód omiatają wzajemnie nagie ramiona.
Tu śpiew skowronka. Tam żurawi skrzek.
Leci, nie widząc samolotu, czy choćby dywanu.
Szumi morze pośród skał.
Oddycha życiem. Dotyka wiosny. Słucha ciszy. Smakuje ciepła.
Z uśmiechem czeka.
Na kolejny promień.
Zapada w letni nałóg.~ Karolina Sondej
Po więcej zapraszam tu ------>https://www.wattpad.com/story/53902159-365-spojrze%C5%84-innej-duszy
Cudowne zdjęcia i wspaniały nowy wystrój bloga :D
OdpowiedzUsuńDziękuję
OdpowiedzUsuń