piątek, 15 kwietnia 2016

Wiosenna melancholia

Budzi się z zimowego snu. Spośród wielu silnych rzeczy i uczuć. Poprzez okna, ściany, lasy, chmury. Jeden promień. Płonie powieka. Czerwień obrazu. Lunatyk na jawie wychodzi nad ranem. Stąpa po barwnej trawie. Depcze te śnieżynki o stu płatkach. Moczy stopy w porannej rosie. Siada na drewnianej ławce, lewitującej w przestworzach. Melancholijna piosenka wokół rozbrzmiewa. Ciepło i chłód omiatają wzajemnie nagie ramiona. Tu śpiew skowronka. Tam żurawi skrzek. Leci, nie widząc samolotu, czy choćby dywanu. Szumi morze pośród skał. Oddycha życiem. Dotyka wiosny. Słucha ciszy. Smakuje ciepła. Z uśmiechem czeka. Na kolejny promień. Zapada w letni nałóg.~ Karolina Sondej















2 komentarze: