1. Od kiedy intersujesz się fotografią
Fotografią interesuję się od dziecka (wiem, że to oklepane). Pamiętam jak w wieku może 4
lat wpadłam do pokoju z uparciem twierdząc, że chce robić zdjęcia i mają mi w tej chwili dać aparat. Pokłóciłam się z mamą, kiedy próbowała mi wytłumaczyć, że w aparacie nie ma kliszy, a ja poszłam obrażona. Ta sytuacja dalej jest opowiadana na spotkaniach rodzinnych i zapewnia atrakcje wszystkim ciotkom 
2. Czy jesteś samoukiem?
Od dziecka robiłam zdjęcia amatorsko, jedynie od czasu do czasu pytałam o rady rodzinę, albo przyjaciół. W 2015 roku to się zmieniło, gdy postanowiłam rozwijać swoją pasję w bardziej "książkowy/profesjonalny" sposób i poszłam do technikum na profil fotograficzny. Spełniam marzenia i jestem szczęśliwa (przecież o to w życiu chodzi).
3. Co cię inspiruje
To może się wydawać śmieszne i pozbawione sensu, ale często inspirują mnie zdjęcia z instagrama czy innych portali (w końcu od tego są). Gdy spodoba mi się jakieś zdjęcie szukam sposobu, aby je odtworzyć (co nie zawsze mi się udaję), albo wpadam na własny pomysł. Czasami inspiracją jest po prostu świat. Dzień i noc. Wszystko może być ciekawe i piękne. Wystarczy dobrze to przedstawić.
4. Fotografowie często muszą pracować w trudnych
warunkach. Jak myślisz co sprawia, że nadal chcą robić
zdjęcia?
Myślę, że efekt końcowy to rzecz bezcenna, każde poświęcenie jest tego warte. Zdjęcia potrafią pokazać ludziom coś czego zazwyczaj nie widzą, coś co mijają w biegu, coś czego nie byli dotąd świadomi. Podziwiam fotografów, którzy pojechali na tereny objęte wojną, czy inne niebezpieczne miejsca. Ryzykują życie, żeby pokazać prawdę światu, nie każdy byłby do tego zdolny. Największym wynagrodzeniem jest satysfakcja z osiągniętego celu.***
5.Co najchętniej fotografujesz?
Ostatnio bardzo inspirują mnie wschody, zachody słońca i gwiazdy. Magia nocy jest niesamowita. Czuję się jak, ktoś wyjątkowy, kto może poznać tajemnice świat, których nie widać za dnia. Nie mogę się doczekać 12 sierpnia, ponieważ (jak już pewnie większość z Was wie) wtedy jest największe skupisko Perseidów. Szykuje już wiaderko kawy, bo zapowiada się cudowna noc, którą zamierzam wykorzystać co do minuty - albo jak kto woli - co do gwizdy..