Zaraz po powrocie do domu zadzwoniła koleżanka, żebyśmy poszły na spacer. Więc wzięłam aparat i poszłam. Miałam troche problemów z aparatem, aaaaaaaaaaaale nawet ładne wyszły. To znaczy ładne. Bardziej powiedziała bym, że orginarne. Zależy od gustu.
Mimo problemów technicznych z aparatem zdjęcia bronią się same. A to "niechcący" fioletowe podbiło moje serce <3
OdpowiedzUsuńDziękuję jak mawia mój nauczycieli " należy wykożystywać wady sprzętu i robić coś czego nikt do tej pory nie robił. Może się uda"
OdpowiedzUsuńO i w tym przypadku 100% się udało :) Oby tak dalej...
OdpowiedzUsuń